Czy to łoś, kozioł, a może… Peer Gynt?
Ta niezwykła rzeźba stojąca przy hotelu Rondablikk w sercu norweskich gór kryje historię jednej z najbardziej niezwykłych scen dramatu Henrika Ibsena. Poznajcie „Bukkerittet” – szaloną jazdę Peera Gynta na koziołku i odkryjcie, jak literatura, legenda i norweskie góry spotykają się w jednym miejscu.
Bukkerittet – niezwykła historia Peera Gynta w sercu norweskich gór
Czy można spotkać bohatera literackiego… pędzącego na grzbiecie kozła? W norweskich górach odpowiedź brzmi: tak!
Przy hotelu Rondablikk, w malowniczym sercu gór Rondane, stoi niezwykła rzeźba przedstawiająca „Bukkerittet” – szaloną jazdę Peera Gynta na koziołku. To nie tylko efektowna atrakcja dla odwiedzających, ale także nawiązanie do jednej z najbardziej fantastycznych i surrealistycznych scen dramatu „Peer Gynt” Henrika Ibsena.
W dramacie Peer Gynt, niespokojny marzyciel i awanturnik, podczas jednej ze swoich niezwykłych przygód spotyka tajemnicze istoty i zostaje porwany w wir wydarzeń, które mieszają rzeczywistość z fantazją. Jednym z najbardziej zapadających w pamięć obrazów jest właśnie „Bukkerittet” – jazda na koziołku, będąca symbolem szaleństwa, wyobraźni i nieokiełznanej natury głównego bohatera.
Co ciekawe, historia Peera Gynta jest silnie związana z norweskim krajobrazem. Ibsen czerpał inspirację z opowieści, folkloru i górskich legend, a świat przedstawiony w dramacie wyrasta z atmosfery norweskiej przyrody – tajemniczej, surowej i pełnej niezwykłych stworzeń oraz ludowych wierzeń.
Dlatego spotkanie z rzeźbą „Bukkerittet” w pobliżu Rondablikk ma w sobie coś wyjątkowego. Literacka fikcja staje się częścią rzeczywistego krajobrazu, a góry, które mogły inspirować wyobraźnię Ibsena, stają się scenografią dla historii jego bohatera.
To właśnie jeden z tych momentów, kiedy podczas podróży po Norwegii można poczuć, że literatura nie kończy się na kartach książki. Można ją zobaczyć, dotknąć i niemal usłyszeć w szumie górskiego wiatru.
A stojący przy Rondablikk kozioł przypomina, że w krainie Peera Gynta granica między legendą, wyobraźnią a rzeczywistością bywa naprawdę cienka.
To nie jest łoś. Rzeźba przedstawia kozła (samca kozy), a dokładniej fantastycznego kozła z motywu „Bukkerittet” z Peera Gynta.
Może jednak wyglądać trochę jak łoś, ponieważ artysta mocno przerysował sylwetkę: ma długie nogi, wydłużony pysk i dużą, charakterystyczną głowę. W scenie Ibsena Peer Gynt dosiada właśnie dzikiego kozła i odbywa na nim szaloną jazdę.
Można więc powiedzieć, że to „kozioł, który wygląda trochę jak łoś” — i właśnie ten nietypowy wygląd sprawia, że rzeźba tak przyciąga uwagę.
Co właściwie przedstawia rzeźba?
To rzeczywiście kozioł, czyli samiec kozy, a nie łoś. Jest to monumentalna interpretacja sceny „Bukkerittet” („Jazda na koźle”) z Peera Gynta Henrika Ibsena.
Co ważne, autorem rzeźby stojącej przy Rondablikk jest norweski rzeźbiarz Svein Tore Kleppan, stworzył on w 1997 roku ogromną, 9-metrową rzeźbę z drewna klejonego, ustawioną na 6-metrowym cokole.
Jeszcze ciekawszy jest fakt, że rzeźba została oficjalnie odsłonięta dopiero 2 sierpnia 2000 roku. Według Fron Historielag powstała z prywatnej inicjatywy ówczesnego dyrektora hotelu, Svend-Erika Krogha, a odsłonięcia dokonał znany norweski aktor Toralv Maurstad.
A dlaczego ten kozioł wygląda jak łoś?
To właśnie może być najbardziej interesujący element tej historii. Kleppan nie stworzył realistycznego kozła. Zrobił monumentalną, ekspresyjną interpretację zwierzęcia z opowieści Peera Gynta. Przy tak ogromnej skali i uproszczonych, wydłużonych formach sylwetka może rzeczywiście kojarzyć się z łosiem.
I jest tu jeszcze jedna ciekawostka: scena „Bukkerittet” w dramacie nie jest po prostu opowieścią o faktycznej przejażdżce. Peer opowiada ją swojej matce Åse, przedstawiając siebie jako wielkiego bohatera. W rzeczywistości jest to jedna z jego fantastycznych historii. Ibsen wykorzystał przy tym motywy norweskiego folkloru i podań związanych z Gudbrandsdalen.
Co więcej, w tekście Ibsena Peer opisuje, jak chwyta kozła za ucho, a zwierzę pędzi z nim w stronę przepaści i przez górski krajobraz.
Czyli patrząc na tę rzeźbę, warto pamiętać: to nie „dziwny łoś”, tylko gigantyczny, celowo przerysowany kozioł z fantastycznej opowieści Peera Gynta.
Kleppan jest przede wszystkim rzeźbiarzem figuratywnym, a w jego pracach ważne są forma, siła i ekspresja. Sam artysta podkreśla też znaczenie rysunku oraz „zrozumienia formy, treści i materiału”.
W przypadku „Bukkerittet” chciałbym więc zwrócić uwagę na trzy rzeczy:
- Ruch – kozioł nie stoi spokojnie. Cała rzeźba sprawia wrażenie, jakby za chwilę miała ruszyć. To bardzo dobrze oddaje szaloną, niemal nierealną energię sceny z Peera Gynta.
- Monumentalność – Kleppan zrobił ogromną, drewnianą konstrukcję. 9 metrów wysokości rzeźby i 6-metrowy cokół. Dzięki temu mały, groteskowy motyw z literackiej opowieści zostaje zamieniony w monument górujący nad górskim krajobrazem.
- Fantazja kontra rzeczywistość – i to chyba najciekawsze. „Bukkerittet” jest częścią świata, w którym Peer Gynt miesza prawdę, przechwałki, legendę i fantazję. Rzeźba robi coś podobnego: bierze zwykłe zwierzę i przedstawia je w sposób niemal baśniowy, przez co zaczyna wyglądać trochę jak stworzenie z legendy.
Co ciekawe, lokalne źródło określa „Bukkerittet” wręcz jako monument narodowy. Rzeźbę wzniesiono z prywatnej inicjatywy dyrektora hotelu Svend-Erika Krogha, a odsłonięto ją 2 sierpnia 2000 roku przez aktora Toralva Maurstada.
Moim zdaniem najtrafniej można więc odczytać tę rzeźbę jako symbol nieokiełznanej wyobraźni Peera Gynta. Nie chodzi o realistyczne przedstawienie kozła. Chodzi o uchwycenie chwili, w której Peer przekracza granicę między tym, co możliwe, a tym, co sobie wyobraża.
Planujesz wyjazd i chcesz sprawdzić aktualne terminy?
Sprawdź aktualne wycieczki i terminy. Ciekawostki mają inspirować i pokazywać mniej znane fakty, a rezerwację zrobisz na liście ofert.
Powiązane nowinki
Więcej z tej kategorii
Muzeum Muncha w Oslo – miejsce, gdzie sztuka krzyczy emocjami
Nowoczesna architektura, tysiące dzieł sztuki i emocje zapisane na płótnie – Muzeum Muncha w Oslo to miejsce, które zachwyca nie tylko miłośników malarstwa. Sprawdź, dlaczego słynny „Krzyk” przyciąga turystów z całego świata i co sprawia, że MUNCH stał się jednym z najważniejszych punktów na mapie norweskiej stolicy.
Trolle w Norwegii – tajemnice skandynawskich olbrzymów
Odkryj fascynujący świat trolli w Norwegii! Dowiedz się, skąd wzięły się te legendarne stworzenia i jakie tajemnice kryją norweskie góry.
Deichman Bjørvika w Oslo – jedna z najnowocześniejszych bibliotek na świecie
Położona nad fiordem, w dzielnicy Bjørvika, biblioteka Deichman Bjørvika należy dziś do najciekawszych obiektów użyteczności publicznej w Europie. Budynek znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Opery Narodowej w Oslo i od momentu otwarcia przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów zainteresowanych współczesną architekturą.